Wielu z nas zadaje sobie to pytanie, kiedy w letnie wieczory komary traktują nas jak bufet. W końcu, dlaczego akurat nas? Czy jest coś, czego nie wiemy? Oto kilka powodów, dla których te nieproszone skrzydlate istoty upodobały sobie naszą skórę. Przygotuj się na odpowiedzi, które mogą zaskoczyć i rozbawić!
Komary a zapach ciała
Komary, jak prawdziwi detektywi, doskonale wyczuwają zapachy. Ich zmysł węchu jest tak dobry, że mogą wyczuć nas z odległości kilku metrów! A to wszystko dzięki dwutlenkowi węgla, który wydychamy przy każdym oddechu. Okazuje się, że osoby, które wydzielają więcej tego gazu, są bardziej narażone na ataki komarów. Tak, dobrze słyszysz! Jeśli czujesz, że komary tylko czekają, by cię ugryźć, być może jesteś… chodzącą bombą CO2!
Dodatkowo, kwas mlekowy wydzielający się z naszego ciała podczas pocenia się to prawdziwa uczta dla tych małych krwiopijców. Im więcej się pocisz, tym bardziej komary cię uwielbiają. Więc następnym razem, kiedy wybierzesz się na jogging, pamiętaj, że poza zdrowiem fizycznym dbasz również o atrakcje turystyczne dla komarów.
Twoja krew ma znaczenie
Nie wszyscy są równi w oczach komarów. Zaskakujące, ale to prawda – niektóre grupy krwi są dla nich bardziej atrakcyjne. Jeśli masz grupę krwi typu 0, to niestety, jesteś na liście ulubionych ofiar komarów. Te małe, latające drapieżniki preferują tę grupę, ponieważ krew z typem 0 zawiera więcej pewnych substancji chemicznych, które działają jak magnes.
Na szczęście, jeśli masz grupę krwi typu AB, to komary traktują cię nieco mniej serdecznie. Ale uwaga! Nie oznacza to, że jesteś całkowicie bezpieczny. Komary i tak znajdą cię, niezależnie od twojej grupy krwi, zwłaszcza jeśli masz odpowiednią ilość dwutlenku węgla do zaoferowania!
Temperatura ciała i komary
Komary to prawdziwi fani ciepła, a zatem wyższa temperatura ciała sprawia, że jesteś dla nich jeszcze bardziej atrakcyjny. Kiedy jesteś rozgrzany, np. po długim dniu na słońcu czy po treningu, twoje ciało wydziela więcej ciepła, a to jak zaproszenie na imprezę, której komary nie mogą przegapić.
Warto dodać, że komary zwracają również uwagę na mikroklimat – im cieplej i wilgotniej, tym większe szanse, że staną się twoimi nieproszonymi gośćmi. Dlatego, gdy latem wchodzisz do pokoju po intensywnym dniu, jesteś jak gorący posiłek, który zaraz zostanie podany komarom w najwygodniejszy możliwy sposób.
Genetyka – nie masz na to wpływu
Okazuje się, że komary mogą być również selektywne, jeśli chodzi o naszą genetykę. Naukowcy odkryli, że niektóre osoby mają w swojej skórze naturalnie większe stężenie pewnych substancji, które przyciągają te latające krwiopijce. Nie masz więc na to wpływu – to po prostu twój genotyp decyduje, czy będziesz celem numer jeden, czy komary przejdą obok ciebie obojętnie.
Chociaż nie da się zmienić swojego DNA, warto wiedzieć, że komary reagują na specyficzne chemiczne sygnały wydzielane przez naszą skórę. I choć możesz próbować je zamaskować perfumami, to raczej nie uda się całkowicie oszukać natury. Więc jeśli twoja rodzina od lat skarży się na “komarowe kłopoty”, być może to właśnie w genach tkwi rozwiązanie tej zagadki!
